24.07.09
kawka z mleczkiem
jeżeli wierzyć w twórczą moc snów, to w mojej głowie urządziły sobie atelier. teraz mogą się wyżyć, kreatywnie wypaść jednaście godzin na dobę, z krótką przerwą na zamknięcie okna oraz zaciśnięcie prześcieradła. bo kosiarka, bo skurcz, bo polucja. jeżeli już śnię o lataniu, to nie o trójkącie bermudzkim, chyba że z tą kelnerką, której zostawiłaś sześć złotych napiwku za nic.
mów [2]